Aktualności
Podatek od deszczu?
2007-12-16 22:03:42
Na Sesję Rady Miejskiej w dniu 17.12.2007r wprowadzony został punkt dotyczący przekazania Wodociągom Miejskim Sp. z o.o. sieci kanalizacji deszczowej. Jeśli radnym PiS uda się przegłosować ten pomysł, radomianie zapłacą nowy podatek.
Dotychczas kanalizacja deszczowa była administrowana przez Miejską Spółkę Wodną. Jednak decyzją Prezydenta Miasta Radomia Andrzeja Kosztowniaka, realizowaną przez Zastępcę Prezydenta Roberta Skibę, spółka ta została postawiona w stan likwidacji. Decyzja sama w sobie nie jest niczym złym, ale została podjęta bez żadnej propozycji, co zamiast dotychczasowego rozwiązania. Co więcej, Pan Prezydent nie poinformował wcześniej Rady Miasta o swoim pomyśle. Zrozumieć można, że dotychczasowe funkcjonowanie Miejskiej Spółki Wodnej nie znalazło akceptacji obecnych władz miasta. Trudno natomiast zrozumieć, dlaczego nie zaakceptowano modelu działania polegającego na ponoszeniu przez Urząd Miejski kosztów eksploatacji sieci kanalizacji deszczowej (wnoszone w formie składki do Spółki) i dodatkowe działania spółki polegające na pobieraniu składek od innych członków Spółki, oraz pozyskiwanie zewnętrznych pieniędzy (dotacji) na realizację przedsięwzięć pozwalających regulować sytuację kanalizacji deszczowej w mieście. Koszty eksploatacji sieci deszczówki miasto i tak będzie ponosiło. Można oczywiście przyjąć do wiadomości, że władze miasta mają zastrzeżenia do sposobu funkcjonowania spółki. Mogą także realizować swoją wizję funkcjonowania zarządzania siecią kanalizacji deszczowej, ale nie można zapominać, że poza kanalizacją w zasobach miejskich jest również sieć cieków powierzchniowych (rowów, strumyków, rzeczek itp.) Co z nimi dalej? Kto będzie nią zarządzał i dbał o właściwe funkcjonowanie? Wreszcie – kto poniesie koszty z tym związane?
W obecnych planach przekazania Wodociągom kanalizacji deszczowej nie widać koncepcji kompleksowego funkcjonowania systemu zagospodarowania „deszczówki”. Na pewno konsekwencją takiego działania jest konieczność wprowadzenia opłaty za odprowadzenie ścieków w postaci wód opadowych lub roztopowych. Każdy radomianin będzie musiał ponieść dodatkowe koszty, by prezydent Kosztowniak mógł realizować swoją koncepcję. Za każde 100 metrów kwadratowych jakiegokolwiek utwardzonego placu trzeba będzie zapłacić miastu 180 złotych rocznie. Tylko za to, że na nasz plac pada deszcz i śnieg…
Projekt takiej uchwały przedstawiony został na Komisji Budżetowej. Musimy zdawać sobie sprawę, że jej konsekwencją będzie konieczność ponoszenia dodatkowych opłat (podatków) przez większość mieszkańców Radomia. Zarówno mieszkańców bloków jak i domków jednorodzinnych, a także właścicieli firm posiadających nieruchomości na terenie miasta. Wszyscy zapłacimy ten nowy podatek. Czy jest to bezwzględnie konieczne? Czy rozwiązuje problemy? Uważam, że nie. Jest to tylko kolejne doraźne działanie, które w dodatku uderza w mieszkańców naszego miasta.
Platforma Obywatelska jest przeciwna takiemu rozwiązaniu. Jesteśmy przeciwni przerzucaniu na mieszkańców Radomia kosztów, których można uniknąć. Czy naprawdę radomianie muszą płacić za to, że pada deszcz? Może niedługo władze miasta wpadną na pomysł wprowadzenia podatku od wiatru…

radom.platforma.org
Menu strony






;